niedziela, 23 kwietnia 2017

SZANOWNA FIRMO PHILIPS


Gratuluję wprowadzenia na rynek nowych
wspaniałych telewizorów.


Pragnę tylko przypomnieć że  Rubiny już 40 lat temu potrafiły zaświecić tyłem nawet mocniej niż Ambilight.

Wielu strażaków to potwierdzi.








wtorek, 5 stycznia 2016

co potrzeba, przedmowa






Nawet jeśli początkowo nie planowaliśmy tego, po wysiłku związanym z odnalezieniem i wniesieniem ruskiego telewizora do domu, może nam się zachcieć aby nasz oldtimer jednak nie tylko zalśnił lakierem ale i zaryczał,zadymił silnikiem, ku naszej dumie i uciesze.











Próby regulacji odpowiedzą nam na pytanie czy nasz Rubin to jeszcze telewizor czy już tylko ozdoba z możliwością pobierania prądu.

Może się okazać że odrapana, ledwo świecąca, padaka po wymianie lamp i wyregulowaniu zmienia się po prostu nie do poznania.

Jeśli jesteśmy zdeterminowani i na poważnie chcemy zająć się odrestaurowaniem Rubina to polecam od razu wywalić dotychczasowe lampy i zmienić je na nowe z allegro. Koszt nie jest duży a zawężamy znacznie krąg podzespołów podejrzanych o niesprawność - lampy dekodera i bloku odchylania maja bezpośredni wpływ na powstający obraz.












Kolejnym elementem do wywalenia powinny być wszystkie kondensatory elektrolityczne.



PAMIĘTAJ ŻE TAKIMI PRACAMI POWINNI ZAJMOWAĆ SIĘ WYŁĄCZNIE ELEKTRONICY, OSOBY POSIADAJĄCE ODPOWIEDNIĄ WIEDZĘ I DOŚWIADCZENIE W TEJ DZIEDZINIE.

W TELEWIZORACH KINESKOPOWYCH WYSTĘPUJĄ SKRAJNIE NIEBEZPIECZNE DLA ŻYCIA PRĄDY (PONAD 30KV) CZAJĄCE SIĘ W WIELU NIEZABEZPIECZONYCH MIEJSCACH A BĘDĄCE W STANIE SKUTECZNIE ZASTOPOWAĆ PIKAWĘ.

PRACUJĄCY KINESKOPOWY TV ZE ZDJĘTYMI OSŁONAMI STANOWI ŚMIERTELNE NIEBEZPIECZEŃSTWO.






A więc do tych prac nie nadaje się ubiór typu bikini i najlepiej sprawić sobie
strój uniemożliwiający przypadkowy kontakt nieosłoniętej skóry z wnętrzem telewizora niektóre regulacje wymagają głębokiego sięgania do wnętrza, pochylania się i manewrowania na ślepo kończyną na której nam zależy. Dobrym pomysłem są robocze rękawiczki, np. Popularne "wampirki" , grubsze stare skórzane tez doskonale spełnia swoja role, ewentualnie grube (tzn nie najtańsze) gumowe rękawice robocze z marketu budowlanego.

Generalnie jak największa powierzchnia ciała (zwłaszcza ramiona ) powinna być osłonięta przez ubiór.






Śrubokręty - Do gmerania w środku najlepiej sprawić sobie trzy (więcej nie trzeba), dobrze izolowane śrubokręty (przez regulatory tez płynie prąd) - zegarmistrzowski, średni i duży o możliwie płaskim i szerokim grocie.
Ich metalowe części od rękojeści  po niemal sama końcówkę grota owijamy taśmą izolacyjna, lub ewentualnie paczkarską - unikniemy przypadkowego zwarcia podczas zagłębiania się w zakamarki płyt z elektroniką.







W trakcie exploracji wnętrza możemy natrafić na urwane przewody itp. Lub dokonać tego osobiście.

Lutownica - Do większości prac lutowniczych polecam raczej klasyczną lutownice kolbową o mocy w okolicach 40 - 100 wat - łatwo i szybko pokonuje częste w radzieckich wyrobach bardzo grube lutowania do chassis, obudów itp.

Przez grot lutownicy transformatorowej plynie prąd stwarzający pewne ryzyko uszkodzenia np. Tranzystorów.

Pętla rozmagnesowująca.
Zanim jeszcze przystąpimy do diagnozowania, oceniania pracy naszego TV musimy zdobyć lub zrobić pętle rozmagnesowującą maskę kineskopu.




Typowa, produkowana seryjnie pętla z czasów PRL



Ma ona postać ok. 300 krotne nawiniętego drutu miedzianego na okręgu o średnicy 30cm.

Wytwarza silne pole magnetyczne o ściśle określonych właściwościach, kasujące te
niepożądane przez nas pola z maski kineskopu. 
Niestety dopóki ekran będzie nawet w niewielkim stopniu namagnesowany regulowanie nie ma ma sensu, wypracowane nastawy będą się ciągle zmieniać.

Zachęcam do wymontowywania na czas naprawy modułów z telewizora.
Trochę dodatkowego wysiłku ale zyskamy wygodę, i niemal nieograniczoną swobodę wykonywania pracy, poza tym zminimalizujemy ryzyko przypadkowego popsucia reszty zawartości obudowy.

Koniecznie należy tez odłączyć kabel antenowy i sieciowy mimo ze telewizor nie pracuje.







Do wykonania zadania będziemy jeszcze potrzebować prostego multimetru i jakiegoś źródła obrazów kontrolnych, zdażają się na allegro specjalne ruskie i polskie urządzenia do takich prac - generatory obrazów kontrolnych.
Dzięki nim, w zależności od modelu wyświetlimy na ekranie podstawowe tablice służące do regulacji telewizora, np. Krata, pasy, sygnał białej karty.

Najwygodniejszymi takimi urządzeniami są zintegrowane generatory obrazów kontrolnych np. typu "teletest" produkcji radzieckiej - wyświetlają zestaw obrazów i tablic kontrolnych pozwalając w sposób oszczędzający mnóstwa fatygi dokonać wszystkich niezbędnych regulacji.








Ponadto posiadają one nawet wbudowany woltomierz-omomierz co sprawia ze nie potrzebujemy już żadnego innego urządzenia do dokonywania większości omawianych regulacji.

Telewizor musi mieć tylko działający tryb SECAM aby wyświetlić barwy (rosyjskie teletesty
pracują w systemie SECAM)
Można tez postąpić bardziej współcześnie i podłączyć przez modulator czytnik płyt DVD,cyfrowy tuner lub inne urządzenie możliwościach odczytu pamięci USB.

Jeśli dvd nie posiada możliwości odczytu USB to obrazy nagrywamy na płytę i odtwarzamy.

Nagrywamy z neta cztery potrzebne obrazy kontrolne:
- powszechnie znana tablica philips Pal-za jej pomocą wycentrujemy i wymiarujemy obraz.





całkowicie wypełniające raster białe tło (do zrobienia np. w paint)-posłuży do ustawienia     i kontrolowania czystości koloru, oraz balansu bieli.

- kolorowe pionowe pasy-balans bieli,wzmocnienie kolorówrównowaga czerni.

 

  

- drobna kratka na szarym,ewentualnie Czarnym tle- podstawowy obraz do     większości ostawień,przede wszystkim zbieżność statyczna i dynamiczna

Dlaczego regulacji powinni się oddawać wyłącznie lubiący wielkie wyzwania, porywający się z motyka na słoncemasochiści:

Drogi czytelniku, w trosce o Twoje nerwy i poczucie własnej wartości powtarzam.
Nie każdy odnajdzie przyjemność w tej zabawie, przede wszystkim potrzebne są olbrzymie pokłady cierpliwości i uosobienie chirurga znajdującego radość w pracy małymi kroczkami.
Telewizory są bardzo stare, i w trakcie postępów pracy, obok spodziewanych trudności mogą objawiać się niewidoczne wcześniej defekty.

Regulowanie Rubina oznacza w sumie gracanie kilkudziesięciu pokręteł a wszystkie są współzależne od siebie co mówiąc jasno najczęściej oznacza gdy jednym pokrętłem uda się osiągnąć zamierzony efekt to na pewno nieco pogorszy się on (efekt) w innym miejscu.

Zabawa polega tez na ciągłym powtarzaniu poprzednich czynności - jeden nowy etap i po nim wracamy do początku i znowu - krok do przodu i kilka do tylu.

W trakcie zabawy może się zdążyć ze nie da się dobrze zrobić jakiegoś etapu.
Wówczas pozostaje jedynie zrobić go na tyle dobrze jak się da.

Nie chciałbym aby wszystko to spowodowało przerażenie i zniechęcenie do regulowania, staram się tylko możliwie "życiowoopowiedzieć z czym to się je aby po przeczytaniu tego każdy ochotnik mógł już zastanowić się czy sprawi mu to frajdę.
Bo właśnie dostarczenie sobie owej frajdy i końcowej dumy jest głównym sensem podejmowania się tego wyzwania.
Dobra rzeczą w tym wszystkim jest to że każde przekręcenie regulatorem jest wyraźnie widoczne na ekranie, tu nie porusza się po omacku.



PAMIĘTAJ O ODPOWIEDNICH NARZĘDZIACH




Podjecie się regulacji to dla osoby lobującej się w majsterkowaniu niesamowita frajda, a obserwowanie jak zabytek z każdą godzina ożywa na naszych oczach i to właśnie dzięki nam to na prawdę rzadkiej wielkości radość i satysfakcja. Ponad to to chyba jedyna okazja aby tak gruntownie poznać (i to w praktyce) technologie kineskopowa.
No i ratujemy jedne z ostatnich istniejących egzemplarzy.

Pamiętaj jednak zawsze że nawet najmłodsze sztuki mają ponad trzydzieści i więcej lat wiec nie ma co oczekiwać od niego cudów, tym bardziej ze producenci puszczając go w świat nie wymagali nawet aby działał.










poniedziałek, 12 października 2015

kupujemy sobie rubina

WSTAWAJCIE TOWARZYSZU BREŻNIEW






Przeczytałem to wszystko i postanowiłem - też chce mieć to zasłużone komuchowe cacko.




Przede wszystkim musisz zastanowić się do jakiego celu chciałbyś go sobie sprawić - czy np. tylko jako dekoracje do stylowego pokoju/pubu, dla samej frajdy posiadania zabytku, z niepowstrzymanej chęci zagracenia mieszkania (do czego trudno o lepsze urządzenie) czy np. posiadania działającego sprzętu z dawnych lat który ową czynnością swą zrobi wrażenie na każdej osobie w każdym wieku - dziadek zacznie płakać, rodzice uciekną oknem w obawie przed ogniem, koledzy przetrą oczy ze zdumienia że odbiera cyfrową, mały kuzyn spyta "to to jest telewizor?"




W tym pierwszym przypadku sprawa ogranicza się do znalezienia ładnie wyglądającego i z zewnątrz kompletnego egzemplarza i sprzedania jego wnętrzności mnie.

W drugim przypadku czeka nas bardzo dużo przyjemnej i rozwijającej, acz ciężkiej pracy.


davidtruecamo.com


Cierpliwość, cierpliwość, i jeszcze 10x cierpliwość

To słowo powinno być hymnem, wieczornym paciorkiem, mottem życiowym osoby chcącej realizować punkt 2, i wszystkie czynności bezpośrednio i pośrednio związane z telewizorem (już
od samego kupna począwszy!)

Za pomocą cierpliwości rozwiążesz w końcu każdy problem z jakim się spotkasz.

Więc jeśli nie jesteś cierpliwy, nastawiony na szybkie sukcesy, muszę niestety szczerze odradzić Ci zabieranie się za to gdyż to tylko doprowadzi do szybkiego nadwyrężenia Twojej psychiki.
(np. Ja morduje się już ponad rok nie mogąc znaleźć przyczyny chwilowych, losowych zakłóceń równowagi bieli.)

Osoby mające w sobie żyłkę majsterkowicza-eksperymentatora-detektywa znajdą w tym ruskim wynalazku genialną zabawkę na lata.

Analogia do starego auta.





Z poszukiwaniem Rubina jest dokładnie tak jak z polowaniem na dobry klasyczny samochód - istniejących egzemplarzy jest już niewiele, może się trafić sztuka w extra stanie, albo dobra baza do odbudowy, może być też (choć to rzadziej) totalna padaka.

Biorąc pod uwagę w/w może zdarzyć się że poszukiwania tego jedynego egzemplarza mogą trwać nawet latami - najczęściej jednak warto.

Z drugiej strony warto też spojrzeć na fakt że ceny ładnych egzemplarzy które jeszcze niedawno były ozdobą kontenerów na śmieci, potrafią dziś dochodzić nawet do 500zł (!) i w obliczu współczesnej mody na retro a zwłaszcza "pamiątek po PRL" mogą dalej rosnąć ....
...bo Rubin jak wiadomo to jeden z kilku najlepiej kojarzonych sprzętów-symboli  i wręcz pomnik tamtych czasów ale też różnych uczuć z nimi związanych.


AFP / SERGEI SUPINSKY


Już przeglądam ogłoszenia.






Zanim polecisz oglądać swój pierwszy egzemplarz starannie pomyśl:
telewizor rozmiarami dorównuje średniej wielkości meblowi a na głębokość jeszcze większemu.
Tego nie widać po rozmiarach na papierze ani na zdjęciu.


deser.gazeta.pl

- waży 60kg, ekwiwalent 20 typowych siatek kartofli przynoszonych przez mamę z zakupów, 30        podobnych   calowo LCD.
 Wtaszczenie tego na np. 3 piętro to wyczyn logistyczny i ryzyko urazu a taniutkie mebelki z Ikei, BRW 
 mogą tego cieżaru po prostu nie zdzierżyć, zwłaszcza jak zaczniesz kręcić programatorem.

- czy mam choć podstawową wiedzę elektroniczną, lutownicę, multimetr

- czy mimo podstawowej wiedzy mam czas i chęć poświęcenia na zgłębianie  wiedzy elektro-
  nicznej i radzieckiej - żadnego problemu nie da się usunąć się tu w 5 minut.

- czy moja psychika jest odporna na wielokrotne porażki, lub długotrwały brak efektów pracy.

- to co zobaczymy na ekranie (jeśli wogóle cokolwiek) może straszliwie odbiegać od tego
  do czego przyzwyczaiły nas współczesne urządzenia podobnego przeznaczenia.






-przede wszystkim pamiętaj jednak że masz do czynienia z zabytkiem, -najmłodsze egzemplarze dochodzą
 do czterdziestki-  może się zdarzyć że nie uda się uruchomić Twojego egzemplarza, lub doprowadzić
 go do satysfakcjonującego stanu.

Zanim drżącą ręką weźmiemy kabel sieciowy i przypomnimy obwodom co to jest prąd elektryczny poświęćmy chwile na oględziny.
Oglądając dany model zapytajmy/poprośmy o możliwość odkręcenia tylnej obudowy - szukajmy śladów zwarć, płomieni (blok odchylania, zasilacz), niedolegania wtyczek do gniazd itp, obecności dekodera PAL.

Obejrzyjmy gniazdka bezpieczników i same bezpieczniki - czy nie zostały zastąpione np. gwoździami lub zregenerowane drutem. Te o wyraźnie ciemnej bańce mówią nam o tym że przepalił je sporo ponad standardowy prąd. W tych wypadkach nie uruchamiamy odbiornika, bo najpewniej ma ciężkie uszkodzenia i
(musiał przepalać potężne bezpieczniki skoro ktoś tak zrobił) przepalił je ogromny prąd, ewentualnie jeśli jest ładnie zachowany po negocjujmy cenę jako za sztukę
"na części" - może kineskop będzie ok?

Niemal standardem jest że łatwiej znaleźć Rubina który ma poobrywane 
wszystkie przednie suwaki regulacyjne niż takiego który ma wszystkie
na swoim miejscu.

Potencjometry są bardzo trwałe, ale języczki na których spoczywają 
suwaki są zrobione z kiepskiego plastiku, przez co wykazują one sporą
chęć do pozostania w ręku po użyciu.
Najlepiej podmienić taki potencjometr na inny, można też próbować
przełożyć środek z innego, ale to nie zawsze się udaje.

Najlepiej było by powstrzymać ciekawość i pozwolić nowemu nabytkowi postać w nowym domu kilka godzin - dla wyrównania temperatur, wstępnego "wyjścia" wilgoci z wnętrza.
To bardzo zwiększy prawdopodobieństwo że nie zepsuje się coś zaraz po uruchomieniu.

Jeśli cacko jest już w domu to w trakcie jego aklimatyzacji bardzo wskazane jest zdjąć tylną obudowę
i odkurzaczem z małą ssawką z włosiem usunąć kurz z wnętrza.

Oglądamy moduły (zwłaszcza moduł odchylania) pod kątem śladów pożaru, wykruszonego lutu, zwęgleń 
elementów, sprawdzamy wtyczki, gniazdka.

Przy rozruchu skręcić na minimum jaskrawość/kontrast, i o ile nic się nie dzieje (głośne brzęczenie, iskry, dym, płomień, zapach) pozwolić podziałać tv 5-10 minut.

Chwilowe piszczenie i elektryzowanie przypominające gniecenie w rękach papieru jest normalnym
odgłosem startującego bloku odchylania.

Rubin startuje kilkanaście sekund, pełnię parametrów (wielkość obrazu, zbieżność, reprodukcja kolorów, geometria) osiągana jest po kwadransie nieprzerwanej pracy, wtedy też można się zabrać za wszelkie regulacje.

Dopiero po tym wszystkim okazuje się co przytargaliśmy do domu.

piątek, 28 sierpnia 2015

Koledzy Rubina z półki

Macie coś oprócz octu?






Ponieważ w krajach o ustroju komunistycznym cala gospodarka jest odgórnie zarządzana przez władze, rynku nie reguluje w naturalny sposób podaż i popyt.
Oferta towarów nie podąża więc za potrzebami konsumentów a pojęcie konkurencji nie odnosi się do przedsiębiorstw, a najbardziej do pretendentów na posiadaczy ich wyrobów,  (np. jedynego w sklepie Telewizora) czy innego trudno dostępnego towaru.


biztok.pl


Oprócz centralnego planowania kolejną powszechną praktyką zmniejszającą ilość tego co można było pogracać w sklepie był fakt wysyłania lwiej częśći najlepszej produkcji  na 
export,  najczęściej w celu zdobycia środków płatniczych, bądź by spłacić towarowo zobowiązania finansowe względem innego państwa, kierując ewentualnie odpady z 
w/w działalności z powrotem na rynek własny.

Takie odpady były niekiedy jedynym świadectwem tego że w Polsce wogóle taki wyrób powstawał
bo wiele serii towarów było dalece zmodyfikowanych względem standardowych, bądź nawet zaprojektowanych i wytwarzanych wyłącznie w celu exportowania na wymagające rynki kapitalistyczne
i państwo nie podawało w obieg oficjalnych  informacji na ten temat.




Nie mniej jednak wbrew obecnej tendencji do pisania historii na nowo konsumencki rynek elektroniczny istniał, (ZSRR, polska i kraje satelickie produkowały bardzo duże ilości często udanej elektroniki) tylko oczywiście nie był w najmniejszym stopniu porównywalny z obecnym, zwłaszcza w kwestii łatwości kupna produktu.
Istniała też duża grupa trudno dostępnych i deficytowych towarów co jeszcze dodatkowo nakręcało wciąż niezaspokojony popyt.

Zazwyczaj każdy kraj preferował raczej  rodzimy sprzęt, ale np. w PRL można było części i łatwiej
kupić coś made in CCCP, np.telewizory.
Wynikało to nie z celowego tłamszenia rodzimej gospodarki przez CCCP jak twierdzą niektóre autorytety
tylko z prostego faktu nieporównywalnie większej skali sowieckiej produkcji do której nasz przemysł
nie miał szans się nawet zbliżyć, więc tak jak inne państwa socjalistyczne korzystaliśmy w "wzajemnej
pomocy gospodarczej" aby próbować "zapełniać" półki.


Przykładowe zestawienie tego co można było spotkać jeszcze  na półkach sklepowych w temacie telewizor kolorowy obok Rubinów i Jowiszy:














Nieodżałowany Polski producent elektroniki specjalistycznej i konsumenckiej produkujący telewizory
już od końca lat 50tych (!) -
Najbardziej znany z legendarnych już telewizorów lampowych,"Neptun", "Alga" oraz przede wszystkim z kolorowej serii "Neptun" i "Siesta".

unimor.info



W kolorowych Unimorach konsekwentnie wprowadzano najnowsze światowe rozwiązania
konstrukcyjne oraz zwiększające komfort obsługi.



unimor.info




W przypadku  kolorowych neptunów  ( typ 5**) dopiero ostatnie modele to w pełni udana implementacja  nowoczesnej techniki, gdyż wcześniej telewizory te borykały się ze sporą awaryjnością.

Zwłaszcza ostatnia bardzo udana seria "Siesta" (przełom 80/90r) swobodnie wytrzymywała 

porównanie z każdym pierwszorzędnym odbiornikiem czołowego europejskiego producenta w swojej klasie.



unimor.info



Z kronikarskiego obowiązku jedynie dodam że porównywanie Rubina z Neptunem serii 500 to
oczywiście tak jakby porównywać lokomotywę parową z Pendolino - no ale uruchomiony  parowóz 
jednak deszcz nie deszcz jedzie..













Producent z ponad pół wieczną tradycją, kolebka całego polskiego przemysłu telewizyjnego.




unimor.info
Jowisz w najsłynniejszej wersji z dotykowymi sensorami
zmiany kanału.





milicja.net
Helios, udany następca Jowisza





Nowa generacja telewizorów ELEMIS



Warte odnotowania jest że to właśnie w WZT wyprodukowano pierwszy w Polsce odbiornik tv
(licencyjną "Wisłę") oraz opracowano pierwszy całkowicie polskiej konstrukcji  
telewizor (następca "Wisły" -  "Belweder".)


OFERTA ZSRR


Elektron (  электрон ) i pochodne




Oprócz polskich i radzieckich Rubinów trzon oferty stanowiły różnej maści 
modele elektronów.
Charakteryzowały się one ładnym "pro zachodnim" wzornictwem i od 1978r o 
wiele nowocześniejszą całkowicie tranzystorową technika.

kcmeesha.com
Jeszcze lampowej generacji Elektron (Rubin) serii 700





W elektronach własnie zaczęły pojawiać się "nowinki" w rodzaju kineskopów PIL, zestawów do montażu zdalnego sterowania.


Hodar.ru


Z biegiem lat Rosjanie odeszli od zunifikowanej konstrukcji elektronicznej i zaczeli pakować do pudeł totalnie wszystko co sie tylko nawineło, Delty, Pil-e, elementy z różnych generacji i modeli tv, więc identyczne dwa elekrony mogły mieć totalnie inne bebechy.




http://www.rw6ase.narod.ru/



Do wersji exportowych często wsadzano zachodnie, dobrej klasy kineskopy 
(Nokia, Toschiba)




http://www.rw6ase.narod.ru/







Elektrony mimo wyraźnego odstawania od produktów i imperialistycznych oferowały dobrą jakość  odbioru - znacznie bardziej zaawansowana konstrukcja (układy scalone) i elektronika skuteczniej i stabilniej wykonująca swą pracę niż ta z generacji lampowej pozwalały na długotrwałe działanie bez zmiany ważnych parametrów pracy urządzenia.




http://www.rw6ase.narod.ru/




Bardzo zredukowano ilość blachy używanej do produkcji (co nie znaczy że było jej mało), przybyło za to sporo mniej lub bardziej wrednych tworzyw sztucznych.

Niestety jak w przypadku Rubinów jakość nadal zależała od przypadku i obok trwałych egzemplarzy o fantastycznym obrazie trafiały się takie zepsute już w sklepie. 

Te nieco toporne telewizory stały się szczególnie popularne na przełomie lat 80/90 - przedstawiciel pierwszej generacji tego typoszeregu- Rubin 202 - był składany w WZT.



JUNOST  ( Юность )

Zasłużona marka przenośnych telewizorków.
Junosty stanowiły dowód na to że w ZSRR także powstawał wysokiej jakości sprzęt, solidnie wykonany i jeszcze do tego po prostu bardzo ładny.



Cz-B Junost




W erze koloru czyli latach 80tych wzornictwo i tworzywa nieco przyklapnęły, ale pozostała dobra jakość techniczna.


http://www.rw6ase.narod.ru/


Kolorowe Junosty posiadały dobrej jakości kineskopy PIL (o kacie odchylania 90) i dobry dźwięk.




ELEKTRONIKA   ( ЭЛЕКТРОНИКА )

Specjalnością tego wszechelektronicznego giganta były mini- i mikro-telewizorki.
Szczególnie popularne były modele serii 4**



http://www.rw6ase.narod.ru/



Telewizorki cechowała dobra jakość wykonania i materiałów, kineskop PIL, możliwość pracy
ze źródła 12v, w samochodzie.


http://www.rw6ase.narod.ru/


Mimo zdarzających się awarii (przede wszystkim z powodu niedociągnięć na etapie projektu) większość egzemplarzy służyła długimi latami swoim właścicielom


Podobnie jak Rubiny pomimo zdarzających się upaleń niektórych podzespołów działały dalej.


http://www.rw6ase.narod.ru/







 

VEB RFT Color 20 

NRDowska konstrukcja która miała udowodnić że w bloku wschodnim też może powstać pionierski, supernowoczesny sprzęt powszechnego użytku.


Radiomuseum.org






Color 20 był pierwszym (1969!)całkowicie tranzystorowym, kolorowym telewizorem w Europie (i dla systemu SECAM, niewiele brakowało aby był pierwszym kolorowym, całkowicie tranzystorowym Tv wogóle) 


radiomuseum.org





Ze względu na zastosowanie dalekowschodnich, lubiących się popsuć tranzystorów które nie miały dostatecznie bliskich parametrowo zamienników w europejskiej produkcji, telewizor trudny w naprawach - a jeśli już naprawiony to krótko działający.  
Color 20 inaczej niż sugeruje to nazwa miał 22 cale. 
Aby ten high-tec nie odstraszał zwykłych śmiertelników skutecznie postarzono konstrukcje wprawiając do niej ruski kineskop, ten sam który produkowano dla pierwszych Rubinów 7** .
O ile w Rubinach miało to urok i zapewniało równomierność zaawansowania technicznego to tu zabytkowa technika gryzła się z ultranowoczesną.
Ratowano sytuację stopniowo zwiększając udział sprowadzanych 
imperialistycznych baniek.

Color 20 dał początek serii telewizorów o tej nazwie produkowanych do końca NRD.





SONY

W latach siedemdziesiątych bliżej nieokreślona (ale znaczna) partia kolorowych telewizorów tej
zacnej (wtedy) firmy pojawiła się w równie nieokreślonych okolicznościach w polsce i na rynku konsumenckim.
Najprawdopodobniej dotyczyło to głównie niewielkich 12-14 calowych modeli serii
KV 13**/15** .


Były to nowoczesne, ekstremalnie wysokiej jakości i niezawodności tv wyposażone w kineskop
Trinitron.
Mimo kosmicznej ceny wszystkie zostały wykupione.

P.S
Może ktoś zna dokładnie tę historię i chciałby tu ją opisać?


Orion Electric Co. Ltd.

Czyli niezapomniane japońskie telewizory OTAKE / ORION
Marka nierozerwalnie związana z latami 80/90tych i złotym czasem firm Baltona i Pewex gdzie niemal wyłącznie na różne dziwne sposoby i waluty telewizory te wraz z innymi zagranicznymi cudeńkami
można było je dostać.


sprzedajemy.pl



Były to niewymyślne, ale bardzo wysokiej jakości, żywotne odbiorniki domowe klasy popularnej
z ekranami w okolicach 20cali,  oferujące znakomity odbiór.
Posiadały możliwość pracy we wszystkich systemach telewizyjnych.








W swoim czasie imponowały zdalnym sterowaniem, "elektroniczną" głowicą z wyświetlanym na ekranie menu, czymś co uchodziło wtedy za najnowocześniejszą, luksusową technikę, nieobecną we wschodnio-
-europejskim sprzęcie.
Większość tych Tv jest nadal sprawna.
Firma istnieje i ma się dobrze do dziś.



TESLA

Czechosłowacki potentat elektroniczny, wiekowe i zasłużone przedsiębiorstwo dość mocno obecne także w  ówczesnej Polsce.


tvmuseum.net



Ich tv miały w miarę nowoczesną konstrukcje i bogate wyposażenie, katalog już we wczesnych latach
80tych obejmował modele z elektronicznym programowaniem głowicy, dekoderem PAL/SECAM,
tyrystorowym odchylaniem, zdalnym sterowaniem, stereofonicznym dźwiękiem.


tvmuseum.net


Początkowo kolorowe TESLE posiadały radzieckie rubinowe delty, ale szybko wprowadzono kineskopy 
IL i PIL


tvmuseum.net



videoton

Także Węgrzy posiadali swojego prężnie działającego (do dzisiaj) potentata od dóbr elektronicznych
wszelakich.

Ich wyroby czasami pojawiały się w sprzedaży w polsce, i charakteryzowały się bardzo solidną 
techniką.









Wszystko to było spotykalne na naszym rynku, dodatkowo sporo sprzętu zagranicznego pojawiało się
w kraju za sprawą prywatnego importu, dotyczyło to "wschodnich" i zachodnich marek.